Wszystko o sezonie motocyklowym! Do kiedy jazda motocyklem jest bezpieczna? 0

Na pewno natrafcie w sieci na blogi zapalonych motocyklistów, którzy obwieszczają miastu i światu, że w ich przypadku sezon motocyklowy trwa przez 365 dni w roku, a takie "drobne niedogodności" jak śliska nawierzchnia czy fatalne warunki atmosferyczne to tylko wymówka dla frajerów. Cóż, nie bez powodu mawiają o motocyklistach per dawcy organów - na szczęście nie o wszystkich. Przeważająca część motocyklowej braci zachowuje jednak zdrowy rozsądek i uznaje fakt, że sezon motocyklowy trwa od - do. No właśnie: od kiedy, do kiedy?

Od kiedy, do kiedy?


Chcecie poznać jakąś konkretną datę? Za początek sezonu motocyklowego uznaje się początek wiosny, za koniec - początek zimy. Ale sami dobrze wiecie, że klimat nam ostatnio daje do wiwatu - tegoroczna wiosna już w kwietniu przerodziła się w lato, a zimy podobno ma nie być. Wydaje się więc, że to nie data w kalendarzu, a realne warunki atmosferyczne przesądzają o tym, kiedy chowamy motocykl do garażu i kiedy go wyciągamy. Jeśli więc temperatury zaczynają spadać w okolice zera i łapią przygruntowe przymrozki, powinniśmy mieć na uwadze, że wsiadając na motor ryzykujemy więcej niż kierowcy samochodów - nawet jeśli nie mają oni jeszcze opon zimowych, to my pierwsi wpadniemy w poślizg i ryzykujemy utratą panowania nad kierownicą. Nie jesteśmy wytrawnymi rajdowcami? Lepiej zakończyć sezon i nie dać się skusić piękniejszym dniom, które także w zimie się zdarzają. Pod warunkiem, powtarzamy, że będzie zima, bo śnieg i lód na drogach pojawiają się w naszym klimacie coraz rzadziej i możliwe, że faktycznie sezon motocyklowy trwał w końcu będzie przez cały rok.

 

motocykle


Początek wiosny - rozpoczęcie sezonu motocyklowego. Tu sytuacja może być podwójnie zdradliwa. Musimy uważać nie tylko na nawierzchnię, zwłaszcza jeśli wypuszczamy się w rejony górzyste, ale i na kierowców samochodów, którzy naszym pojawieniem się na drodze mogą być mocno zaskoczeni (tak jak zima zawsze zaskakuje drogowców, tak i rok w rok pojawienie się na drogach motocyklistów zaskakuje kierowców...). Statystyki pokazują, że najwięcej wypadków śmiertelnych z udziałem motocyklistów ma miejsce właśnie na przedwiośniu, kiedy amatorzy dwóch kółek zaczynają szarżować i nie dostosowują prędkości do warunków jazdy. Marzec i kwiecień bywają pod tym względem bezlitosne - zapominamy, że w marcu jak w garncu, a kwiecień plecień... i dajemy się ponieść ułańskiej fantazji.

 

Wskoczyć na siodełko



Nie ma opcji, żeby wskoczyć na siodełko bez odzieży motocyklowej. Każdy, nawet krótki wypad na zakończenie czy otwarcie sezonu wymaga od nas sensownego ubrania - nie zawsze potrzebny jest pełen rynsztunek, pancerny kombinezon i rękawice - ale zawsze potrzebny jest kask. Nie ma tłumaczenia w stylu: robię tylko rundkę dookoła osiedla albo jadę po bułki, więc wskoczę na motocykl w klapkach i krótkich spodenkach. Zdrowy rozsądek przede wszystkim! Wiem, napatrzyliście się na mieszkańców południa Europy, którzy w klapkach i krótkich galotach zasuwają na skuterach po nadmorskich serpentynach i wydaje wam się, że to nic trudnego. Motocykl to nie skuterek, którym drynda się z minimalną prędkością - to bestia między nogami i należy ją traktować poważnie.


Druga sprawa to wiosenne napady małpiego rozumu. Dopiero wyciągnęliśmy motocykl z garażu i natychmiast mamy ochotę się ścigać i udowadniać kumplom, kto tu jest najlepszy. Jeśli zaczniecie szarżować na przednówku, możecie jedynie udowodnić Policji, że... można wam zabrać prawo jazdy na trzy miesiące i wtedy otwarcie sezonu motocyklowego oraz jego najradośniejsza część po prostu was ominie.


Podsumowując: nie ma jednoznacznej odpowiedzi na pytanie o to, od kiedy, do kiedy trwa sezon motocyklowy. W największym uproszczeniu możemy szacować, że sezon trwa od kwietnia do października. W grę wchodzi bezpieczeństwo jazdy, związane z warunkami atmosferycznymi i jakością nawierzchni oraz komfort jazdy - odzież motocyklowa nie jest komfortowa ani w za niskich, ani za wysokich temperaturach. Za największy utrudniacz jazdy uznawany jest jednak wiatr. A ten w skojarzeniu z zimowymi warunkami na drodze może być konkretnym wyznacznikiem zakończenia sezony motocyklowego.


Komentarze do wpisu (0)

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy od home.pl