Przejdź do głównej treści
Zamówienia do godziny 13 wysyłamy tego samego dnia
Do każdego zamówienia powyżej 199 zł wysyłka 0 zł
Kup za 199 zł wysyłka 0 zł
Zamów do 13.00 wyślemy dziś
polski
Otwórz wyszukiwarkę
Szukaj
Zamknij wyszukiwarkę Wyczyść Szukaj
Produkty w koszyku: 0. Zobacz szczegóły

Twój koszyk jest pusty

Wakacje w siodle cz. 3: Bieszczady. Górskie serpentyny i Wielka Pętla na dwóch kołach

Zapach rozgrzanego asfaltu, dojrzałego lasu i pochyły cień motocykla składającego się w kolejny ciaśniejszy zakręt. Słońce przedziera się przez gęste korony drzew, a rytmiczny mruk silnika niesie się po cichych, dzikich dolinach. Gdy wyjeżdżasz na otwartą przestrzeń, przed Twoimi oczami rozpościera się bezkres bieszczadzkich połonin, skąpanych w ciepłym, późnoletnim świetle. Zatrzymujesz się na punkt widokowy, wyłączasz zapłon i po prostu chłoniesz tę ciszę. Bieszczady to nie jest zwykły cel podróży – to stan umysłu i absolutny klasyk na mapie każdego polskiego motocyklisty.

  • dodano: 06-08-2026
Wakacje w siodle cz. 3: Bieszczady. Górskie serpentyny i Wielka Pętla na dwóch kołach

Wakacje w siodle cz. 3: Bieszczady. Górskie serpentyny i Wielka Pętla na dwóch kołach

Zapach rozgrzanego asfaltu, dojrzałego lasu i pochyły cień motocykla składającego się w kolejny ciaśniejszy zakręt. Słońce przedziera się przez gęste korony drzew, a rytmiczny mruk silnika niesie się po cichych, dzikich dolinach. Gdy wyjeżdżasz na otwartą przestrzeń, przed Twoimi oczami rozpościera się bezkres bieszczadzkich połonin, skąpanych w ciepłym, późnoletnim świetle. Zatrzymujesz się na punkt widokowy, wyłączasz zapłon i po prostu chłoniesz tę ciszę. Bieszczady to nie jest zwykły cel podróży – to stan umysłu i absolutny klasyk na mapie każdego polskiego motocyklisty.

Jeśli marzysz o trasie, która da Ci równocześnie mnóstwo frajdy z prowadzenia i pozwoli na pełny reset od codziennego zgiełku, południe Polski jest jedynym słusznym kierunkiem.

Gotowy plan na weekend: Legendarna Wielka Pętla Bieszczadzka

Przepis na idealny motocyklowy wyjazd w góry? Wielka Pętla Bieszczadzka (droga nr 896 i 897). To ponad 140 kilometrów czystej przyjemności z jazdy, gdzie proste odcinki należą do rzadkości, a zakręty płynnie przechodzą jeden w drugi.

Dzień 1: Od skrzyżowania w Lesku po serce gór

Trasę warto zacząć w Lesku, nazywanym bramą Bieszczadów. Stamtąd kierujemy się na Ustrzyki Dolne, stopniowo wchodząc w coraz bardziej kręte odcinki. Po drodze obowiązkowy postój na punktach widokowych w okolicach Czarnej i Lutowisk, skąd rozpościera się spektakularny widok na wyższe partie Bieszczadzkiego Parku Narodowego. Wieczór spędzamy w okolicach Ustrzyk Górnych lub Wetliny – w kultowych miejscach spotkań motocyklistów z całej Polski.

Dzień 2: Serpentyny nad jeziorem i powrót przez Cisną

Drugiego dnia ruszamy z Wetliny w stronę Cisnej (droga nr 897). Ocinek między Wetliną a Cisną to prawdziwy majstersztyk – gładki asfalt, ciasne wiraże i niesamowity klimat. Z Cisnej kierujemy się na Dołżycę i Dalechów w stronę Polańczyka oraz Soliny. Przejazd wzdłuż Jeziora Solińskiego, z widokiem na gigantyczną zaporę i spokojną taflę wody, to idealne zwieńczenie całej pętli.

Bagaż na górskie wiraże – co musisz wiedzieć?

Jazda po górskich serpentynach rządzi się swoimi prawami. Każdy dodatkowy kilogram umieszczony w niewłaściwym miejscu wpływa na środek ciężkości maszyny i jej prowadzenie w zakrętach. Jak się spakować na Bieszczady?

  • Pewne mocowanie i niski środek ciężkości: W górach bagaż nie ma prawa przesuwać się na boki. Wszelkie miękkie torby czy rzemienie muszą trzymać się maszyny na sztywno. Jeśli podróżujesz cruiserem lub classicem, idealnie sprawdzą się mocne skórzane sakwy motocyklowe , które równomiernie obciążają tył motocykla i nie zaburzają wyważenia w głębokich złożeniach.

  • Wszystko pod kontrolą bez rozpraszania: Na krętych drogach wzrok musi być skupiony na nawierzchni. Nawigacja umieszczona w stabilnym miejscu to podstawa bezpieczeństwa. Na górskich wybojach niezastąpiony będzie pancerny uchwyt motocyklowy na telefon montowany na kierownicę lub w główkę ramy, najlepiej z ładowarką USB, by bateria nie padła w środku dzikiego lasu.

🇵🇱 Polska produkcja odporna na górskie próby Góry potrafią zweryfikować jakość sprzętu w kilka godzin – od upału na podjazdach po nagłe, ulewne deszcze w dolinach. Jako ProSpeed jesteśmy dumnym, polskim producentem akcesoriów motocyklowych ze skóry. Nasze kuferki, sakwy i piórniki projektujemy i szyjemy w Polsce, dbając o to, by każda sprzączka, szew i pasek wytrzymały najtrudniejsze wyprawy. Wybierając ProSpeed, inwestujesz w bezkompromisowe rzemiosło i wspierasz polską firmę.

A jak wyglądają Twoje bieszczadzkie wspomnienia?

Czy masz już na swoim liczniku pokonaną Wielką Pętlę Bieszczadzką? A może Bieszczady wciąż czekają na liście Twoich motocyklowych marzeń? Daj znać w komentarzu, jaki jest Twój ulubiony zakręt lub odcinek na południu Polski! Jeśli masz w telefonie kadr swojej maszyny na tle bieszczadzkich połonin lub Soliny – koniecznie wrzuć fotkę poniżej!

Komentarze do wpisu (0)

Napisz komentarz