Wakacje w siodle: Wielkie podsumowanie naszej motocyklowej trasy po Polsce!
Sezon letni powoli dobiega końca, silniki stygną, a w głowach zostają setki przejechanych kilometrów, zapach ciepłego asfaltu i niezapomniane widoki. W ramach naszego cyklu „Wakacje w siodle” przejechaliśmy Polskę od północy po południe, pokazując, że nasz kraj to idealne miejsce na motocyklową przygodę.
Dziś czas spiąć klamrą całą tę podróż i podsumować wszystkie cztery etapy naszej letniej wyprawy!
4 kierunki, setki kilometrów – Przeżyjmy to jeszcze raz!
Każda z wybranych tras miała swój niepowtarzalny klimat i stawiała przed nami zupełnie inne wyzwania. Oto szybka retrospektywa naszych wakacyjnych wypraw:
-
Cz. 1: Mazury. Motocyklowym szlakiem wokół tysiąca jezior
Początek wakacji spędziliśmy wśród malowniczych jezior i szumiących lasów. Trasy prowadzące przez Krainę Wielkich Jezior zachwyciły nas spokojem, pięknymi prostymi oraz idealnymi miejscami na odpoczynek nad samą wodą.
👉 [Cz. 1: Zobacz relację z Mazur]
-
Cz. 2: Polskie Morze. Nadbałtycki Coast Trip na dwóch kołach
Z mazurskich szlaków przenieśliśmy się wprost nad Bałtyk. Nadmorski pas pokonaliśmy w akompaniamencie morskiej bryzy i zapachu sosen. Wybrzeże zaoferowało nam wspaniałe, widokowe odcinaki oraz niepowtarzalną atmosferę nadbałtyckich miejscowości.
👉 [Cz. 2: Przeczytaj o nadbałtyckim tripie]
-
Cz. 3: Bieszczady. Górskie serpentyny i Wielka Pętla na dwóch kołach
Po płaskich i szumiących trasach północy przyszedł czas na prawdziwe wyzwanie. Bieszczadzka Wielka Pętla zachwyciła nas ciasnymi agrafkami, przewyższeniami i dzikim, górskim krajobrazem. To był test skupienia i czysta frajda z każdego głębokiego złożenia w zakręt.
👉 [Cz. 3: Zobacz relację z Bieszczad]
-
Cz. 4: Szlak Orlich Gniazd. Zamki, skały i zakręty na jeden dzień
Na finał wybraliśmy trasę pełną historii i monumentalnych formacji skalnych. Wycieczka szlakiem jurajskich zamków pokazała, jak genialną, jednodniową wyprawę można zorganizować pośród malowniczych skałek i krętych, lokalnych dróg.
👉 [Cz. 4: Przeczytaj o Szlaku Orlich Gniazd]
Niezawodny ekwipunek – Co sprawdziło się w siodle?
Tak zróżnicowana trasa – od chłodniejszej wietrznej bryzy nad morzem, po skwar na jurajskich skałach i górskie wiatry w Bieszczadach – wymagała od nas bezkompromisowej odzieży. Na trasie towarzyszyła nam skórzana odzież ProSpeed:
-
Kamizelki ze skóry jagnięcej (Sheep Nappa): Lekkie, niezwykle miękkie i przyjemne w dotyku. Okazały się strzałem w dziesiątkę na cieplejsze dni oraz podczas pieszych spacerów pod jurajskimi zamkami czy nad jeziorem.
-
Kamizelki i spodnie z grubej skóry bydlęcej (Cowhide): Gruba, mięsista i trwała skóra zapewniła nam doskonałą ochronę przed oporem wiatru na szybszych trasach oraz pełne poczucie bezpieczeństwa na bieszczadzkich serpentynach.
Dzięki właściwemu dopasowaniu sprzętu i wygodnym krojom, każda z tych wypraw była czystą przyjemnością od pierwszego odpalenia silnika do powrotu do bazy.
Co dalej?
Cykl „Wakacje w siodle” dobiegł końca, ale nasza pasja nie bierz urlopu! Przed nami piękna, złota jesień – idealny czas na krótsze, weekendowe wypady.
A która z naszych 4 tras najbardziej przypadła Wam do gustu? Bieszczadzkie serpentyny, mazurska cisza, nadmorski wiatr czy jurajskie zamki? Dajcie znać w komentarzach!
Do zobaczenia na trasie!