Przejdź do głównej treści
Zamówienia do godziny 13 wysyłamy tego samego dnia
Do każdego zamówienia powyżej 199 zł wysyłka 0 zł
Kup za 199 zł wysyłka 0 zł
Zamów do 13.00 wyślemy dziś
polski
Otwórz wyszukiwarkę
Szukaj
Zamknij wyszukiwarkę Wyczyść Szukaj
Produkty w koszyku: 0. Zobacz szczegóły
Twój koszyk jest pusty

Wakacje w siodle: Wielkie podsumowanie naszej motocyklowej trasy po Polsce!

Sezon letni powoli dobiega końca, silniki stygną, a w głowach zostają setki przejechanych kilometrów, zapach ciepłego asfaltu i niezapomniane widoki. W ramach naszego cyklu „Wakacje w siodle” przejechaliśmy Polskę od północy po południe, pokazując, że nasz kraj to idealne miejsce na motocyklową przygodę.

  • dodano: 22-09-2026
Wakacje w siodle: Wielkie podsumowanie naszej motocyklowej trasy po Polsce!

Wakacje w siodle: Wielkie podsumowanie naszej motocyklowej trasy po Polsce!

Sezon letni powoli dobiega końca, silniki stygną, a w głowach zostają setki przejechanych kilometrów, zapach ciepłego asfaltu i niezapomniane widoki. W ramach naszego cyklu „Wakacje w siodle” przejechaliśmy Polskę od północy po południe, pokazując, że nasz kraj to idealne miejsce na motocyklową przygodę.

Dziś czas spiąć klamrą całą tę podróż i podsumować wszystkie cztery etapy naszej letniej wyprawy!

4 kierunki, setki kilometrów – Przeżyjmy to jeszcze raz!

Każda z wybranych tras miała swój niepowtarzalny klimat i stawiała przed nami zupełnie inne wyzwania. Oto szybka retrospektywa naszych wakacyjnych wypraw:

  • Cz. 1: Mazury. Motocyklowym szlakiem wokół tysiąca jezior

    Początek wakacji spędziliśmy wśród malowniczych jezior i szumiących lasów. Trasy prowadzące przez Krainę Wielkich Jezior zachwyciły nas spokojem, pięknymi prostymi oraz idealnymi miejscami na odpoczynek nad samą wodą.

    👉 [Cz. 1: Zobacz relację z Mazur]

  • Cz. 2: Polskie Morze. Nadbałtycki Coast Trip na dwóch kołach

    Z mazurskich szlaków przenieśliśmy się wprost nad Bałtyk. Nadmorski pas pokonaliśmy w akompaniamencie morskiej bryzy i zapachu sosen. Wybrzeże zaoferowało nam wspaniałe, widokowe odcinaki oraz niepowtarzalną atmosferę nadbałtyckich miejscowości.

    👉 [Cz. 2: Przeczytaj o nadbałtyckim tripie]

  • Cz. 3: Bieszczady. Górskie serpentyny i Wielka Pętla na dwóch kołach

    Po płaskich i szumiących trasach północy przyszedł czas na prawdziwe wyzwanie. Bieszczadzka Wielka Pętla zachwyciła nas ciasnymi agrafkami, przewyższeniami i dzikim, górskim krajobrazem. To był test skupienia i czysta frajda z każdego głębokiego złożenia w zakręt.

    👉 [Cz. 3: Zobacz relację z Bieszczad]

  • Cz. 4: Szlak Orlich Gniazd. Zamki, skały i zakręty na jeden dzień

    Na finał wybraliśmy trasę pełną historii i monumentalnych formacji skalnych. Wycieczka szlakiem jurajskich zamków pokazała, jak genialną, jednodniową wyprawę można zorganizować pośród malowniczych skałek i krętych, lokalnych dróg.

    👉 [Cz. 4: Przeczytaj o Szlaku Orlich Gniazd]

Niezawodny ekwipunek – Co sprawdziło się w siodle?

Tak zróżnicowana trasa – od chłodniejszej wietrznej bryzy nad morzem, po skwar na jurajskich skałach i górskie wiatry w Bieszczadach – wymagała od nas bezkompromisowej odzieży. Na trasie towarzyszyła nam skórzana odzież ProSpeed:

  • Kamizelki ze skóry jagnięcej (Sheep Nappa): Lekkie, niezwykle miękkie i przyjemne w dotyku. Okazały się strzałem w dziesiątkę na cieplejsze dni oraz podczas pieszych spacerów pod jurajskimi zamkami czy nad jeziorem.

  • Kamizelki i spodnie z grubej skóry bydlęcej (Cowhide): Gruba, mięsista i trwała skóra zapewniła nam doskonałą ochronę przed oporem wiatru na szybszych trasach oraz pełne poczucie bezpieczeństwa na bieszczadzkich serpentynach.

Dzięki właściwemu dopasowaniu sprzętu i wygodnym krojom, każda z tych wypraw była czystą przyjemnością od pierwszego odpalenia silnika do powrotu do bazy.

Co dalej?

Cykl „Wakacje w siodle” dobiegł końca, ale nasza pasja nie bierz urlopu! Przed nami piękna, złota jesień – idealny czas na krótsze, weekendowe wypady.

A która z naszych 4 tras najbardziej przypadła Wam do gustu? Bieszczadzkie serpentyny, mazurska cisza, nadmorski wiatr czy jurajskie zamki? Dajcie znać w komentarzach!

Do zobaczenia na trasie!

Komentarze do wpisu (0)

Napisz komentarz